Cześć Trenerzy!
Niektórzy z Was lub Wasi uczestnicy odczuli pewnie stres egzaminów maturalnych Waszych pociech. Za chwilę egzaminy ósmoklasistów i znowu przygryzać będziemy paznokcie. Dlatego też, zaproście jak największą ilość uczestników na świeże powietrze, sprawcie żeby się odprężyli i dobrze bawili. Zresetujcie im głowy.
Przygotowania do kasowania..
Do tego ćwiczenia przydałby się podkład muzyczny.. jeżeli nie macie takiej możliwości to przypomnijcie sobie proszę słowa piosenki wykonywanej we wczesnych latach 90tych przez zespół Kaoma. Utwór zatytułowany Lambada.
Chorando estará ao lembrar de um amor
Que um dia não soube cuidar
Chorando estará ao lembrar de um amor
Que um dia não soube cuidar
A tak serio to odpalcie telefon i na YT poszukajcie ścieżki muzycznej.
Ustawmy się dosyć blisko siebie w rozproszonej grupie, tak żeby każdy miał swobodę ruchu. Stopy stawiamy na szerokości barków, dłonie opieramy na wbitych przed sobą kijach i na sygnał trenera zaczynamy kręcić biodrami w prawą stronę (zgodnie ze wskazówkami zegarka). Zwróćcie uwagę, aby kręciły się tylko nasze biodra i pośladki. Głowę starajmy się trzymać nieruchomo. Zróbmy 20 obrotów w prawą stronę i zmieńmy kierunek kręcenia w lewą. Jednoczesne i równe obroty całej grupy dadzą świetne efekty wizualne. Wypróbujcie tego typu ćwiczenia w parach, w rzędach, szeregu czy stając na okręgu. Wspaniałej rozgrzewki.

Reset..
W poprzednich poradach zwracaliśmy Wam uwagę na poprawną technikę. Z tygodnia na tydzień przekazujecie swoim uczestnikom kolejne jej tajniki. W tym tygodniu trochę namieszamy im w głowach, ale tylko po to, aby się zresetowali.
Ćwiczenie wykonajcie w swobodnym marszu. Idąc poprawną techniką z wahadłowym ruchem ramion, naprzemienną pracą kończyn górnych i dolnych, poprawnym łapaniem i puszczaniem kija, osadzając go mocno w ziemi. Poproście swoich uczestników, żeby przestali wbijać jednego kija i pracowali nim w powietrzu zachowując poprawną technikę. Drugi kij cały czas wbija się w ziemię. Po kilkuset metrach zmieńcie strony, gdzie kij pracuje w powietrzu. Dodatkowym zajęciem dla naszej głowy będzie naprzemienna praca osadzania kijków. Na czym to polega? Idąc naszym schematem, gdzie jeden kij jest osadzany, a drugi pracuje w powietrzu, zmieniajmy płynnie strony co 10 kroków.. co 5 kroków, aż dojdziemy do wprawy i płynnie będziemy potrafili zamieniać strony z osadzanym i machającym kijem w powietrzu co 3 kroki. Podpowiem.. warto zająć głowę i skoncentrować się na liczeniu. Jedna z moich podopiecznych śpiewa sobie czasami pod nosem.. „Tylko jedno w głowie mam.. BAM BAM BAM”

Wyciszenie..
Ćwiczenie wykonamy bez kijów. Odłóżmy je gdzieś na bok. Stopy ustawmy na szerokości naszych barków, żeby było stabilnie. Ćwiczenie będzie polegało na otwieraniu i zamykaniu klatki piersiowej. Rozkładamy szeroko ramiona na wysokości barków, dłonie otwieramy i kierujemy ku górze, ściągamy łopatki, prostujemy się i zamykamy oczy.. oddychamy głęboko. Po kilku oddechach zamykamy klatkę krzyżując ramiona na piersiach. Wykonujemy kilka powtórzeń tych wyciszających ćwiczeń.. zamknięcie oczu potęguje relaksację.

Od tanecznych ruchów biodrami, przez łamigłówki i wyciszenie dobrnęliśmy do końca treningu. Pożegnajcie się swoim ulubionym okrzykiem, gestem, czy zwykłym przytulasem.. dla niektórych ma to ogromne znaczenie.
Do następnego..
Szymon